• Wpisów: 560
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 8 dni temu, 11:06
  • Licznik odwiedzin: 585 510 / 1548 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
dollfie
 
Nie mam chwilowo dostępu do internetu w większości przypadków, więc proszę o cierpliwość. Na pewno na wszystkie maile odpiszę :)

A panna pod spodem się robi.
  • awatar . Moustache .: Wow! to ty robisz takie lalki? Zapraszam do mnie :)
  • awatar Ashley Shell: wygląda jak z obrazka :) czekam na efekt końcowy :)
  • awatar Libra: Cudna taka maleńka wersja :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

dollfie
 
żyję, tyję i mam nową obsesję :3
  • awatar Lady Ashi: Baletki w ćwieki są super takie Jeffrey Campbellowe. A te złote, ogólnie nie lubię złotych butów zwłaszcza brokatowych, ale to kwestia gustu, mi się za za bardzo kojarzą z erą disco.
  • awatar Cassette ♥: te w ćwieki są takie oryginalne ! ;)
  • awatar Adelajde21: Ja kocham szpilki, ale butomania i mnie dopadła :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dollfie
 
Obawiam się, że przez najbliższy czas nic ciekawego nie będzie się tu działo. Jestem dość zapracowana, bo za dwa tygodnie wyjeżdżam na wolontariat i nie będzie mnie dwa miesiące. Obawiam się, że w tym czasie nie będę pisać, wątpię poza tym, żebym miała czas myśleć o lalkach. Mam nadzieję, że wyjazd naładuje mi baterie i wrócę z nową dawką dolfowej energii. Od kiedy zainteresowałam się Super Dollfie jeszcze nigdy nie miałam tak długiej przerwy w obcowaniu z hobby :). Nie wątpię, że zatęsknię.
  • awatar msstein: No to marti, miłej podróży:) Wierzę, że przyjedziesz naładowana pozytywną energią:)
  • awatar Gildia Cosel: To spokojnej podróży i inspirującego wolontariatu :) Dwa miesiące... szmat czasu...
  • awatar MAKARRENA: czekamy w takim razie na powrót, miłej podróży :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dollfie
 
Następna kiecka będzie łososiowa :)
  • awatar Umbra: Będzie taka delikatna... ciekawa jestem całości.
  • awatar Only NM: Biedna Marti - męczennica paciorków :) Ale efekt będzie zabójczy, podziwiam lubię wszywać takie rzeczy, ale to mnie przerasta.
  • awatar marti.: @Only NM: nic z tych rzeczy. uwielbiam przyszywać miliony koralików. w dodatku efekt jest zawsze świetny, więc sama przyjemność :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dollfie
 
Łapię się ostatnio na tym, że na nic nie mam czasu, siły ani ochoty. Nie ruszam bloga, forum sprawdzam po łebkach, na dwór wychodzę tylko z psem. Staram się jak najbardziej nadrobić z pracą, ale nie jest łatwo. Ostatnio strasznie walczę z lalkami i ta walka jest niezwykle wyczerpująca. Nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Po zmianie żywicy przez pewien czas byłam w siódmym niebie, bo jest dużo lepsza gatunkowo- nie żółknie, nie robią się na niej białe kropki, przyjemniej się ją odlewa, bo zastyga ciut wolniej i nie trzeba wszystkiego robić w zastraszającym tempie. Niestety, zauważyłam ostatnio coraz większy problem z bąbelkami. Już sama nie wiem z czego to wynika, w każdym razie są koszmarne i doprowadzają mnie do szaleństwa. Wcześniej nie było aż tak źle. To znaczy bąbelki były, ale zazwyczaj w niewidocznych miejscach i można je było łatwo wyretuszować.Z jednym lakowym biustem walczę już od 2 tygodni i ciągle nie wychodzi tak, jakbym chciała. Jestem bliska załamaniu i mam ochotę wszystko wywalić w kąt. Wczoraj z tej frustracji olałam pracę, i zajęłam się sprzątaniem pracowni. Już dawno miałam się za to zabrać, ale ciągle nie było czasu. Wyrzuciłam jakieś 20 worków śmieci, stare kartony, część nieudanych odlewów (trochę zostawiłam, bo wciąż naiwnie wierzę, że do czegoś je wykorzystam). Dziwnie się czuję w takiej pustej pracowni. Niestety, porządki nie oczyściły atmosfery. Miała nadzieję, że po wymieceniu brudów nagle "magicznie" wszystko wróci do normy. Nie wróciło. Jestem więc cholernie sfrustrowana, bo nienawidzę pisać ludziom, że muszą znów czekać na lalkę. W chwili obecnej zrobienie jednej zajmuje mi jakiś miesiąc, co jest po prostu śmieszne. Czasami na prawdę nienawidzę lalek.

Idę przyszywać cekiny do gorsetu. Przez ostatni tydzień udziergałam już całe 4 cm.
  • awatar Caltha: każdy ma wzloty i upadki... wierzę, że po złej nadejdzie dobra passa i wszystko Ci się poukłada... :)
  • awatar gość: Odlewasz próżniowo i nadal masz powietrze w formie?! Nie ma takiej opcji, lepiej napisz reklamację, może coś ci doradzą.
  • awatar luci_fair: Marti, musi być jakiś powód. Z niczego te bąble nie są. Może coś zmieniłaś?
Pokaż wszystkie (9) ›
 

dollfie
 
Dostałam ostatnio zdjęcia Babette, którą zrobiłam dla Cycy- organizatorki LDoll. Bardzo podoba mi się w tej interpretacji (lalka)i nabrałam ochoty na taką mocniejszą Babetkę.

Moje walki z lalkowymi makijażami idą coraz lepiej, wreszcie chyba znalazłam swój sposób na malowanie lalek. Wczoraj z Madferet zrobiłyśmy sobie sesję makijażowi, i choć żadna lalka pomalowana przez nas nie nadaje się do pokazania (wszystkie skończyły z bliznami, wąsami i narysowanymi plastrami...) to mam wreszcie patent na mejkapy. Jako, że jestem stanowczo człowiekiem kreski nie plamy, postanowiłam malować lalki prawie wyłącznie kredkami. Muszę tylko kupić odpowiednią paletę i wio.
  • awatar Only NM: Zjawiskowo wygląda, ostro ale w jakiś sposób delikatnie (rysy itp.).
  • awatar msd: Babette kryje w sobie tyle możliwości, wystarczy tylko umiejętny makijaż, ten jest niesamowity
  • awatar ✦ C a t h.Etienne: Wygląda bardzo nowo i inaczej. Ciekawie jest zobaczyć lalkę MPD w interpretacji w pełni ownerskiej.
Pokaż wszystkie (23) ›
 

dollfie
 
Nad tym pracuję już od dłuższego czasu, ale zostało jeszcze milion koralików do naszycia.
  • awatar Gildia Cosel: Mrówcza praca, ale za to efekt będzie piorunujący. W sumie, to już jest :D
  • awatar Amra: Gratuluje cierpliwości :) i podziwiam efekty.
  • awatar KayKa: Woaah O.o Przecudne! Gratuluje cierpliwości ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

dollfie
 
W okolicach wakacji chciała bym na trochę ruszyć się z domu, więc jestem teraz bardzo zapracowana. Około 5 godzin dziennie pracuję nad lalkami (odlewanie, szlifowanie itp), więcej się nie da, bo człowiek wariuje. Po tak długim czasie w odosobnieniu, zamknięciu i smrodzie człowiek niestety wariuje. Dobrze, że mam odskocznię w postaci Susi i Szczurów.Potem ruszam nowe projekty i szyję ubranka. To ostatnie to najbardziej monotonne zajęcie, bo przyszywanie miliona koralików do sukienki po pewnym czasie robi się nużące. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć- UWIELBIAM wyszywać kiece koralikami, to jedno z moich ulubionych zajęć w ogóle. Niestety, można od tego ogłupieć. Ostatnio zaczęłam w czasie pracy oglądać serialowo/ filmową- zawartość dysku. Nie mam w domu telewizora, więc włączenie brzęczyka odpada. Muszę znaleźć sobie coś fajnego do oglądania w czasie pracy - niezbyt skomplikowanego, bo jednak daję radę jedynie rzucać okiem w monitor. Macie jakieś propozycje?
  • awatar Mataret: ja przy gobelinach zrobiłam całe "Gotowe na wszystko" i serdecznie polecam :)
  • awatar Lady Ashi: z lekkich seriali polecam Jak poznałem waszą matkę, generalnie nie trzeba oglądać dokładnie ważne żeby słuchać :P Gra o tron wymaga znacznego poświęcania uwagi, podobnie jak rodzina bordziów jednak te 2 tytuły także polecam, zwłaszcza jeśli chodzi o stroje
  • awatar ewa: a jaki gatunek? bo serialów mnogość tylko co kto lubi... takie typowo babskie to faktycznie polecam jak wyżej "Gotowe na wszystko", "Sex & the city". Ja jeszcze swego czasu miałam totalną jazdę na "Kochane kłopoty"... :)
Pokaż wszystkie (20) ›
 

dollfie
 
  • awatar Denise Reytan♥: Hej jeśli masz chwilkę czasu to wpadnij do mnie i zostaw jakiś komentarz. Sorki zaaa spam :*:* PS:Świetny wpis ! :*
  • awatar MPdoll: Czyżby kolejna część gorsetu powstawała? :) Strasznie pracochłonne, ale jestem pewna że efekt końcowy wart będzie tych wszystkich pokłutych palców i odcisków ;)
  • awatar dostepe: Trzymam kcuki! :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dollfie
 
Na specjalne życzenie, kilka zdjęć butów na szpilce oraz hoof shoe.

Na marginesie, pomalowałam swoją pierwszą lalkę od stu lat i nawet jestem zadowolona. Czeka mnie jeszcze sporo pracy nad szlifowaniem mejkapów, ale pierwszy eksperyment uważam za udany. Zdjęcia jak tylko wyjdzie trochę słońca...
Pokaż wszystkie (3) ›